<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329</id><updated>2011-07-31T00:50:14.106-07:00</updated><category term='serial'/><category term='gry'/><category term='o sobie'/><category term='komunikacja'/><category term='BSG'/><category term='lost'/><category term='początek'/><category term='rozmowy'/><category term='młodzież'/><category term='battlestar galactica'/><category term='gwiezdne wojny'/><category term='zagubieni'/><category term='via domus'/><category term='star wars'/><category term='słaby post'/><title type='text'>Krytycyzm absolutny</title><subtitle type='html'>Krytyka kretynizmu durnoctwa idiotyzmu i wszystkiego co na tej dobrej ziemi ci nie drogie i znienawidzone</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>7</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-9101882343733247646</id><published>2009-11-21T09:52:00.000-08:00</published><updated>2009-11-21T11:23:24.735-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='star wars'/><title type='text'>Fanatyzm Przewlekły</title><content type='html'>Witam po dłuższej przerwie w pisaniu. &lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Co się odwlecze to nie uciecze nieprawdaż?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przejdźmy do konkretów, otóż dziś poruszę temat który nurtuje większość ze znających mnie osób, Gwiezdne Wojny.&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgtbwJBskI/AAAAAAAAAAU/Se83LsRQy2U/s1600/star-wars-logo-475x286.png"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406621307460760130" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 193px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgtbwJBskI/AAAAAAAAAAU/Se83LsRQy2U/s320/star-wars-logo-475x286.png" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dlaczego jestem tak bardzo pochłonięty przez "tandetnie" nazwane filmy? Co może mi się podobać w "świecących pałkach" i latających "robotach"?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Większości z was może to nie interesować, aczkolwiek bardzo chcę wam to wytłumaczyć. Spróbuję. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;(Do or do not, there is no trying)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Powyższa linijka jest mocnym nawiązaniem do Gwiezdnych Wojen, a konkretnie jest to cytat Yody, mistrza Jedi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Samo umiłowanie do SW wywodzi się z wczesnych lat mojego życia. Około piątego roku życia, za namową mamy zasiadłem przed telewizorem włączając Polsat. Pierwszy rzut oka " A long time ago, in a galaxy far far away... i Boom! Wielkie "Star Wars" wszędzie kosmos, następnie napisy, zaraz po napisach już akcja! Nie wiadomo czemu ale na takiego młodziaka to działa. Przez następne dwie i pół godziny chłonę każdy obraz, każde słowo, każdy wystrzał z blastera i pisk Artoo. To wydarzenie wpłynęło na moj późniejszy rozwój. Zabawa w bohaterskiego Luke`a Skywalkera, złowrogiego Lorda Vadera nie ma granic, do dziś pamiętam jakże żywe rozmowy z innymi przedszkolakami zachwyconymi obrazem Lucasa. Minęło kilka tygodni, i jakże haniebnie przespałem TESB (epizod V tudzież The Empire Skrikes Back). Wynikła z tego kłótnia z rodzicami, no bo jakim prawem zapomnieli mnie obudzić a przede wszystkim przypomnieć o filmie!&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgvUU42uHI/AAAAAAAAAAc/qS661JcDYSo/s1600/Star_Wars_Episode_I_-_The_Phantom_Menace_4.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406623378909345906" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 213px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgvUU42uHI/AAAAAAAAAAc/qS661JcDYSo/s320/Star_Wars_Episode_I_-_The_Phantom_Menace_4.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z wielkim bólem w sercu musiałem przeboleć tę stratę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przyszedł czas i na Powrót Jedi, który... też przegapiłem!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Niefortunnie Powrót Jedi był emitowany w czasie gdy wracałem od rodziny :&lt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kolejny raz musiałem poradzić sobie z tym bólem. Mój niedosyt rósł wprost proporcjonalnie do mijającego czasu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednak Polsatowe emisje trwały. Kolejnym epizodem pokazywanym na tej stacji był epizod I "Mroczne Widmo" , na którym... zasnąłem. Bynajmniej nie z powodu samego filmu a z powodu mojego wieku.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Złość i determinacja, aby kiedyś obejrzeć Gwiezdne Wojny rosła w niemiłosiernym tempie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ku mojej uldze i radości Polsat ponowił emisję dwa lata później, gdy miałem już 7 lat.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zaliczyłem Nową Nadzieję, dzięki niesamowitej mobilizacji Imperium Kontratakuje, jednakże jak zwykle coś poszło nie tak i... Powrót Jedi znów przepadł z powodów technicznych.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Epizod I obejrzałem na VHSie. Już wtedy zrodziło się we mnie coś czego sam nie pojmowałem, nigdy wcześniej nie czułem euforii widząc w gazecie nazwę jakiegokolwiek filmu o dwudziestej w telewizji!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W wieku około 10 lat miałem okazję z boku przyglądać się nagonce na SW wynikającej z premiery epizodu drugiego. Niestety, jedyne co wyniosłem z tamtych czasów to to, iż w końcu obejrzałem Powrót Jedi! Moi rodzice nie orientowali się w ówczesnej kinematografii, natomiast ja nie natknałem sie na jakikolwiek plakat lub coś takiego.&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406626385955431186" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 214px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgyDXAgoxI/AAAAAAAAAAk/v3gx3ZEqfp4/s320/evil-anakin.jpg" border="0" /&gt; Gwiezdne Wojny siedziały we mnie, miały swoje ujście na papierze gdzie umieszczałem wszelakiej maści bohaterów sagi. Wybuch supernowej w postaci nagłego wzrostu zamiłowania do SW spowodowały dwa fakty. Pierwszy z nich to premiera epizodu III. Nie zapomniane wrażenia które przyniósł do dziś powodują pewnego rodzaju wzruszenie. Widniejący powyżej obraz tak silnie na mnie oddziaływał iż zaliczenie Epizodu III w kinie stało się dla mnie marzeniem i celem zarazem. &lt;div&gt;Pamiętam każdą chwilę spędzoną w sali kinowej, każdy gest, każde słowo, pamiętam też wzruszenie, "The Saga is Complete Now" , saga jest kompletna , przyjdzie nam się "pożegnać" z Gwiezdnymi Wojnami. Wierzcie mi lub nie lecz po seansie milczałem przez 24 godziny mając przed oczami tylko i wyłącznie płonącego Anakina oraz maskę...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406627953632036690" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 346px; CURSOR: hand; HEIGHT: 135px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgzenDvR1I/AAAAAAAAAAs/5MUvyCn7ujQ/s320/vadermask.bmp" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Drugim czynnikiem który wpłynął na rozwój fana we mnie jest zakupienie internetu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Miałem dostęp do wielu materiałów związanych z SW , no i natrafiłem na Bastion Polskich fanów, na który uczęszczam kilkukrotnie w ciągu dnia , po dzień dzisiejszy. Nic dodać nic ująć. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czas płynął , kupowałem coraz to nowsze ksiażki, regularnie buszowałem po Ossusie ( &lt;a href="http://ossus.pl/"&gt;http://ossus.pl/&lt;/a&gt; ) rozwijając swoją wiedzę o Gwiezdnych Wojnach. Jedną z cech sagi które bezpośrednio spowodowały mój "fanatyzm" jest właśnie złożoność tego świata, na dzień dzisiejszy jest on bardziej rozwinięty niż jakiekolwiek uniwersum fantastyczne bądź scifi.&lt;br /&gt;Warto zauważyć iż pomimo tego wielkiego zainteresowania jakoś specjalnie nie interesowali mnie inni fani , którzy fakt faktem są najliczniejszą grupą tego typu w Polsce. Ta sytuacja zmieniła się sporadycznie niedawno , bo rok temu kiedy miałem okazję przyglądać się funkcjonowaniu wrocławskiego fanklubu Gwiezdnych Wojen. Jeśli kiedykolwiek ktoś spyta mnie co najbardziej lubię w gwiezdnej sadze, jedną&lt;br /&gt;z tych rzeczy będą fani, którzy są naprawdę najsympatyczniejszą grupa jaką kiedykolwiek spotkałem :*.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zainspirowany swoimi obserwacjami, wpadłem na szalony pomysł założenia fanklubu w Wałbrzychu, do czego wkońcu doszło. Priorytetami które postawiłem sobie rok temu było przede wszystkim stworzenie licznej grupki przyjaciół kręcocych się wokół tego samego zainteresowania- Gwiezdne Wojny. Zadanie sprawdziło się jak najbardziej, nasz fanklub funkcjonuje prężnie, niczym nie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406632596455293714" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 264px; CURSOR: hand; HEIGHT: 173px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/Swg3s27EAxI/AAAAAAAAAA0/MrloGiyMzDE/s400/023za.jpg" border="0" /&gt;odstępuje innym stowarzyszeniom tego typu, oraz stale się rozwija. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Umiłowanie Gwiezdnych Wojen we mnie stale się potęguje, mógłbym nawet stwierdzić iż wolę towarzystwo fanów niż kogokolwiek innego, za każdym razem gdy wracam do pierwotnych filmów łezka się kręci w momencie końcowych napisów, wszystko jest tak piękne, a jednak przez większość niezrozumiane.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Faktem, przynajmniej dla mnie jest to że nie jestem w stanie konkretnie wytłumaczyć co powoduje takie a nie inne zachowanie. Faktem także jest to iż za dużo osób zaraziło się tą samą chorobą żeby to było coś zwykłego. Społeczność fanowską świetnie obrazuje film "Fanboys" traktujący o... fanach Gwiezdnych Wojen. Tą śmieszną i poruszającą historię osób takich jak ja polecam gorąco każdemu. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/Swg7LlJ5bxI/AAAAAAAAAA8/gneo5oQqy4c/s1600/star_wideweb__430x283.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406636422796504850" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 210px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/Swg7LlJ5bxI/AAAAAAAAAA8/gneo5oQqy4c/s320/star_wideweb__430x283.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Podsumowując, jestem zagorzałym fanem Gwiezdnych Wojen. Ten stan rzeczy nigdy się nie zmieni, tak samo jak nie mogę zmienić koloru oczu. Swoją pasją postaram się zarazić jak najwięcej osób, w tym także was czytelnicy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pamiętajcie, fani Gwiezdnych Wojen są wszędzie wokół was, choć nie macie o tym pojęcia. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wiedzcie również iż gdy raz wkroczy się w świat Gwiezdnych Wojen, na zawsze losem twoim panować będzie...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A teraz orginalnie i klasycznie: Niech Moc będzie z nami wszystkimi! &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-9101882343733247646?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/9101882343733247646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/11/fanatyzm-przewleky.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/9101882343733247646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/9101882343733247646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/11/fanatyzm-przewleky.html' title='Fanatyzm Przewlekły'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SwgtbwJBskI/AAAAAAAAAAU/Se83LsRQy2U/s72-c/star-wars-logo-475x286.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-3278057489421123953</id><published>2009-09-29T10:30:00.000-07:00</published><updated>2009-09-29T11:10:49.221-07:00</updated><title type='text'>Agresja wrodzona? czy wyuczona?</title><content type='html'>Po dłuższej przerwie w pisaniu powracam, z raczej wątpliwą formą w pisaniu posta. Nie pojawiałem się na łamach krytycyzmu nie tylko z powodu braku czasu ale również z powodu braku weny i pomysłu na ciekawy temat. No ale przecież można napisać o byle głupocie?&lt;br /&gt;Racja. Tak więc dziś napiszę o wszechobecnej (szczególnie w Wałbrzychu) agresji zarówno słownej jak i fizycznej że przeciekawa szarpanina jakichś pierwszaków (głupie koty). Z zażenowaniem obserwując tę "batalię" doszedłem do przerażającego wniosku. Uświadomiłem sobie jak bardzo młodzi ludzie są zaznajomieni ze sposobami robienia krzywdy innym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy skutek ma swoją przyczynę, stwierdzenie to jest wiadome jak 2+2, jednak w przypadku agresji ważne są też odczucia jakimi kierują się agresorzy. Wiadome jest że złość, irytacja, strach, smutek mogą być powodem agresji, aczkolwiek takie sytuacje zanikają z niewiadomego mi powodu. W czasach, w których przyszło mi(nam) żyć często nie ma czegoś takiego jak powód agresji, JPowcy, żule, wieszaki, kibole, "młodzież" krzywdzą dla zabawy, z nudy, z zasady, z głupoty. Czy to nie jest karygodne? Dla mnie jak najbardziej, ponieważ przez widzimisie pieprzonych degeneratów, którzy już w podstawówce zaprzepaścili swoje życie, nie możemy czuć się bezpiecznie nawet w południe na zatłoczonej ulicy. Jednak coś może być powodem takich nie cywilizowanych zachowań, tylko co? Agresję można podpasować do wielu rzeczy, jak chociażby nieszczęsne gry komputerowe, rzekomo rozwijające dziwne cechy u graczy. Bzdura!&lt;br /&gt;Sorry, ale jak dla mnie to takie półgłówki miałyby problemy z przejściem jakiejkolwiek gry i woleliby chodzić na dupy i na ustawki.&lt;br /&gt;Tak więc może muzyka? Tak, myślę że w tym jest chyba najwięcej prawdy. Chodzi mi tutaj oczywiście o hip hop/rap propagującą j**nie policji , kitranie hajsu, ruchanie dupek, i stawianie na piedestale takich rzeczy jak"szacunek ludzi ulicy". Brzmi znajomo? Na pewno tak, może ktoś kojarzy Peje? No a jak, szczególnie że niedawno było o nim głośno. Słynny już koncert tego artysty skutkował zlinczowaniem gogu winnego podrostka który może przez przypadek, może przez głupotę obraził rapera, ale czy to jest powód do wydawania" wyroków"? Bynajmniej.&lt;br /&gt;To właśnie wydarzenie jest idealnym przykładem jaki wpływ na młodzież ma nieodpowiednia, w moim mniemaniu głupia muzyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując. Śmiało stwierdzam że się cofamy i wracamy do barbarzyńskich zwyczajów, gdzie człowiek nie jest w stanie zdać sobie sprawę z konsekwencji swoich nieodpowiedzialnych czynów.&lt;br /&gt;Dodam jeszcze że wracając ostatnio z wycieczki mieliśmy niemiłą okazję widzieć zwłoki człowieka, który zginał w wypadku. Widok strasznie zmasakrowanego ciała daje do myślenia, jak bardzo kruche jest życie ludzkie i że pomimo iż śmierć jest straszną rzeczą ludzie potrafią je sobie odbierac. A najgorsze w tym wszystkim jest to że ci durnie nie są zdolni do jakiejkolwiek refleksji...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-3278057489421123953?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/3278057489421123953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/09/agresja-wrodzona-czy-wyuczona.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/3278057489421123953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/3278057489421123953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/09/agresja-wrodzona-czy-wyuczona.html' title='Agresja wrodzona? czy wyuczona?'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-3328627712566482263</id><published>2009-09-03T10:42:00.000-07:00</published><updated>2009-09-03T11:02:26.288-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gwiezdne wojny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='battlestar galactica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słaby post'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BSG'/><title type='text'>BSG Sezon 1 - Recenzja</title><content type='html'>&lt;div&gt;Po dłuższej przerwie wracam do pisania. Ale najpierw krótkie wytłumaczenie. Nie pisałem bo brak mi czasu, Naprawdę. Wrzesień już się zaczął więc trzeba wrócić na dawne tory i rozkręcić ten blog.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5377298933749917026" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 214px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SqAA491AJWI/AAAAAAAAAAM/oM_BL_vQkmA/s320/02_battlestar_lg.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tak więc zacznę od dawno zapowiedzianej recenzji pierwszego sezonu &lt;strong&gt;Battlestar Galactica. &lt;/strong&gt;Serial wpadł w moje ręce za sprawą Aquenrala, który o ile się nie mylę jest miłośnikiem BSG :) . Początkowo sceptycznie do niego podchodziłem, sądząc że jakiś tam serial nie może się równać z wielkością świata Gwiezdnych Wojen. Tutaj popełniłem błąd, a mianowicie złe podejście, ponieważ BSG nie opera się na złożonym świecie i dbałości o szczegóły, ale na wspaniałej historii, która pokazuje losy ludzi, którzy przeżyli cyloński Holocaust. Słyszałem że w BSG najgorszy jest pierwszy pilot i pierwszy odcinek i w pełni zgadzam się z tym twierdzeniem bo były po prostu nudzące. Natomiast następne odcinki trzymają w napięciu, śmieszą, zadziwiają oraz zachwycają efektami. Jeśli chodzi o efekty to zostałem mile zaskoczony, ponieważ sądziłem że leniwi twórcy darują sobie dobre efekty bo to zbyt mozolna praca, jednak tak nie jest, efekty są porównywalne do filmowych. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przejdźmy do bohaterów. Gra aktorska jest naprawdę świetna, mogę tu wyróżnić Starbuck (będę używał pseudonimów) która gra przekonującą chłopczycę, chociaż za często się puszcza :P, Także rola Baltara jest bardzo dobrze zagrana. Mógłbym wymieniać jeszcze wiele ale docenię jeszczę tylko postać komandora Billa Adamy, która świetnie ukazuje zmęczonego życiem wojskowego który zżył się z załogą jak z rodziną.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie jestem jeszcze wpełni sprawny oraz jeszcze lekcje czekają więc się streszczę. Dodam jeszcze że plusem BSG jest klimat serialu, który wciąga jak cholera i nie potrafię tego wytłumaczyć. Polecam serial każdemu miłośnikowi zarówno s-f jak i seriali, pozycja warta czasu. A jeśli chodzi o długość posta to sorry ale nie potrafię się rozpisać. &lt;em&gt;Don`t give a frak&lt;/em&gt; ! oraz specjalnie dla Aquenrala &lt;em&gt;So say we all!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-3328627712566482263?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/3328627712566482263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/09/bsg-sezon-1-recenzja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/3328627712566482263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/3328627712566482263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/09/bsg-sezon-1-recenzja.html' title='BSG Sezon 1 - Recenzja'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_0WDq28UE29k/SqAA491AJWI/AAAAAAAAAAM/oM_BL_vQkmA/s72-c/02_battlestar_lg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-1906412758359292397</id><published>2009-08-14T05:16:00.000-07:00</published><updated>2009-08-14T05:32:47.022-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='via domus'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zagubieni'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lost'/><title type='text'>Lost: Via Domus część II</title><content type='html'>Ciąg dalszy nastąpił...&lt;br /&gt;Trochę opuściłem się z pisaniem postów, ale pora to nadrobić.&lt;br /&gt;W drugim dniu grania &lt;strong&gt;Lost: Via Domus&lt;/strong&gt; niespodziewanie się skończył. Muszę przyznać żeździwiło mnie iż tak szybko zakończyłem swoją przygodę z grą, otóż nie jestem nałogowym graczem i nie mam w zwyczaju tak szybko ich kończyć. Tak więc długość gry jest zdecydowanie jej minusem , dopiero co wczułem się w postać a już musiałem się z nią rozstać. Ponieważ większość zalet gry umieściłem w poprzednim postem dziś skupię się na ocenie wszystkich jej aspektów.&lt;br /&gt;Zacznijmy od grafiki. Nie mam do niej zarzutów, wręcz przeciwnie miejscami filmiki wprowadzające zapierają dech w piersiach (np. intro). Pomimo iż nie grałem na wysokich detalach grafika nie utrudniała mi gry ani też nie obrzydzała widoków :) . Tak więc &lt;strong&gt;8/10&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zejdźmy na muzykę. Była cudowna, trzymała napięcie, oddawała emocję bohatera, ogółem była przyjemna dla ucha. Oceniam na&lt;strong&gt; 9/10 .&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Fabuła. Była świetna - bardzo dobrze trzymała klimat serialu , atmosferę tajemnicy, miejscami zgrozy. Miejscami brakowało charakterystycznych dla telewizyjnej wersi zwrotów akcji, jednak nie mam więcej zastrzeżeń, tak więc &lt;strong&gt;10/10&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Oceniłem jedynie trzy aspekty gry, które wyróżniały ją od innych tego typu. Jak już pisałem poprzednio , polecam tą pozycję każdemy kto miał chociaż niewielki kontakt z grą&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-1906412758359292397?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/1906412758359292397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/08/lost-via-domus-czesc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/1906412758359292397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/1906412758359292397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/08/lost-via-domus-czesc-ii.html' title='Lost: Via Domus część II'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-6936588486634911262</id><published>2009-08-09T11:18:00.000-07:00</published><updated>2009-08-09T11:50:00.559-07:00</updated><title type='text'>Lost: Via Domus część I</title><content type='html'>Drodzy czytelnicy, dziś dla odmiany na łamach krytycyzmu absolutnego opublikuję wpół krytyczną recenzję gry &lt;strong&gt;Lost: Via Domus.&lt;/strong&gt; Tak więc dla odmiany nie znajdziecie jedynie wad, tylko moją recenzję. Zostanie ona podzielona na dwie części, gdyż chciałbym ocenić grę na samym początku oraz gdy już ją ukończę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Na wstępie, osobiście jestem ukrytym miłośnikiem serialu J.J. Abramsa. Możnaby spytać co pociąga mnie w tym rzekomo zagmatwanym serialu. Ano &lt;strong&gt;"Zagubieni"&lt;/strong&gt; są wyjątkowym serialem, jedynym w swoim rodzaju, jednak serial to już odrębny temat i prawdopodobnie przyszły post :) .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do gry, jest to pozycja którą polecam każdemu, kto miał styczność z serialem. Osoby które nigdy wcześniej nie obcowały z Lost, miałyby problemy ze zrozumieniem fabuły i dostrzeżeniem powiązań z telewizyjną wersją. Sama gra, podobnie jak serial różni się od wielu innych gier, gdyż w bardzo dobry sposób ukazuje jak to jest wylądować na Wyspie. Warto również zauważyć iż twórcy nie chcieli drążyć postaci z serialu, tylko na potrzeby gry wymyślono całkiem nowego bohatera. Tak więc wcielamy się w fotoreportera Elliota Maslova, który po katastrofie doznaje amnezji. Bohater za wszelką cenę stara się przypomnieć jakikolwiek fakt z przeszłości. Pomagają mu w tym tzw. Flashback`i polegające na tym że przenosimy się do przeszłości odkrywając tajemnice głównego bohatera. Kojarzycie to z czymś? No jasne, podobne sceny są zawarte prawie w każdym odcinku każdego sezonu Lost, kiedy to poznajemy losy rozbitków sprzed katastrofy. Skoro jesteśmy już na powiązaniach pomiędzy serialem a grą to muszę przyznać że jestem pod wrażeniem ich ilości. Gra podzielona jest na 16 odcinków, każdy z nich rozpoczyna się tak jak telewizyjny odpowiednik, od krótkiego wstępu no i kultowego już zbliżającego się napisu"Lost".Gdy kończymy odcinek, również pojawia się logo odpowiednie do tego z serialu, a rozpoczynając następny etap mamy dobrze znane "Previously on Lost", lub jak kto woli "Poprzednio w Zagubionych". W własnie momencie możemy zapoznać się z wydarzeniami poprzedzającymi dany etap. Przejdźmy jednak na fabułę. W grze mamy doczynienia z postaciami (m.in.Ben, Desmond, Sawyer, Locke) i miejscami (m.in. Stacja Perła, obóz ocalałych) znanych z serialu. Same dialogi są dopięte na ostatni guzik. Graficy zadbali o to aby wirtualne odzwierciedlenia postaci z serialu były jak najbliższe pierwowzorowi. Tak więc mamy doczynienie z tajemniczymi uśmieszkami Johna Locke`a i dziwnym wyrazem twarzy Hurleya. Jesli chodzi o wygląd postaci to niepodobał mi się jedynie Desmond, był niedopracowany.Co do fabuły to miejscami ciut za szybko wszystko się dzieje, wydaje się że niewiele minęło od katastrofy a tu nagle musimy wpisac ciąg liczb do komputera w stacji łabędź, jednako to można wybaczyć gdyż nie spotkałem się jeszcze z dobrą grą na podstawie filmu, a co dopiero na podstawie serialu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc po 5 odcinkach gry polecam ją wsztskim, a w szczególności miłośnikom serialu. Druga część wkrótce...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-6936588486634911262?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/6936588486634911262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/08/lost-via-domus-czesc-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/6936588486634911262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/6936588486634911262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/08/lost-via-domus-czesc-i.html' title='Lost: Via Domus część I'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-8690215582893979929</id><published>2009-07-28T12:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-28T12:44:01.129-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='młodzież'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozmowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komunikacja'/><title type='text'>Dobry rozmówca ?</title><content type='html'>Krytykę czas zacząć. Może zacznę od inspiracji tego posta, otóż dziś miałem mecz, a jak to zazwyczaj bywa samą grę poprzedza zbiórka. Tak więc gdy już wpuszczono nas do szatni, pomimo iż znaliśmy się dobrze, jakoś rozmowa się nie kleiła. Zastanawiało mnie co powoduje takie a nie inne zachowanie u młodzieży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy wniosek który przyszedł mi do głowy był internet. Tak więc korzystanie z sieci powoduje pewną ułomność, polegającą na tym iż często wyręczamy się internetem zapominając przy tym jak ważne jest być komunikatywnym i towarzyskim. Takie zjawisko zauważyłem również u siebie, dobrze dogaduję się z niewielką grupką najlepszych przyjaciół i znajomych, natomiast z osobami które nie za dobrze znam trudno jest mi nawiązać  sieć porozumienia, tudzież znaleźć wspólny temat. Dlatego &lt;span&gt;&lt;/span&gt;też postanowiłem ograniczać używanie komunikatorów i maila. Z czasem pojąłem jak ważne jest umieć  komunikować się z innymi i być zawsze skorym do rozmowy z każdym. Wracając do ogółu, zbyt często korzystamy z udogodnień w komunikacji, jakich umożliwia nam internet i to jest właśnie błąd, w miarę możliwości powinniśmy załatwiać osobiście, w cztery oczy, jak kto woli. Uważam że w dzisiejszych czasach jedną z umiejętności niezbędnych do odnalezienia się w tym porąbanym świecie jest sprawne porozumiewanie się z innymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naszych czasach ludzie coraz częściej stronią od książek, odrzucają wiedzę i możliwość kształcenia się na korzyść 'obcowania' z tak zwanymi ziomami, kumplami, kumpelami, tracąc czas na paplanie bez sensu, korzystając przy tym z pełnego wachlarza przekleństw a coraz częściej z dialektów. Mówiąc prościej ludzie z własnego wyboru głupieją. Jedną z przyczyn tego ogłupienia jest stronienie od książek, a co za tym idzie ubogi zestaw słów, słaba dykcja, spadek elokwencji.&lt;br /&gt;Tak więc ludzie poprzez swoje ogłupienie sami coraz trudniej dogadują się z innymi. Boli mnie że te przypadki dotykają mój rocznik i pobliskie, czasami serce się kraja kiedy posłucha się jednego z drugim. Wtedy jest mi ich nawet żal , uświadamiam sobie że przed nimi nie ma żadnej obiecującej przyszłości, są po prostu skazani na wyrośnięcie na degeneratów i przestępców , ponieważ nadzieja na to że zostaną oświeceni jest płonna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, jedną z przyczyn coraz większego staczania się społeczeństwa jest upośledzenie w komunikowaniu się z innymi. Trudności w komunikacji powodują często nieprzyjemne sytuacje, a to powoduje coraz to większe rozłamy w cywilizacji ludzkiej. Taka jest właśnie przykra prawde. Musimy jak najszybciej odrzucić wszystkie ułatwienia i nauczyć się jak współżyć razem, dobrze się przy tym porozumiewając.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-8690215582893979929?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/8690215582893979929/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/07/dobry-rozmowca.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/8690215582893979929'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/8690215582893979929'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/07/dobry-rozmowca.html' title='Dobry rozmówca ?'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8535319746318166329.post-1814883583866806143</id><published>2009-07-27T12:55:00.000-07:00</published><updated>2009-07-27T13:19:41.200-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gwiezdne wojny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='początek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o sobie'/><title type='text'>It`s just a beginning</title><content type='html'>Tak więc w dniu dzisiejszmym to jest 27 lipca startuje mój własny blog .Czemu będzie poświęcony ? Głównie krytykowaniu tego co złe i najgorsze na tym świecie .Dlaczego będe pisał właśnie o tym ?Ponieważ za długo trzymałem w sobie irytację związaną ze swoimi wnioskami i przemyśleniami dotyczącemi tego świata .Jakim celom będzie przyświęcał ? Sądzę że moje posty umieszczane na tym blogu dadzą wiele do myślenia wszystkim , którzy raczą przeczytac moje wypociny . Informuję od razu , niekiedy moje teksty będą kontrowersyjne i obraźliwe dla jednostek bądź grup .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż skoro to początek to wypadałoby się przedstawic .Jestem Bartek , pseudonim Shevu , nazwiska nie podam bo i tak znajdziesz je na naszej klasie .Jestem fanem Gwiezdnych Wojen , wedle swojej oceny wielkim fanem Gwiezdnych Wojen .W listopadzie ubiegłego roku w swoim rodzinnym mieście Wałbrzychu założyłem fanklub gwiezdnej sagi .O samym fanklubie napiszę w przyszłości Uważam się za metala , słucham tej muzyki i staram się "wyglądac" jak metal od pewnego czasu .Muzyka ta bardzo do mnie przemawia i odpowiada mi jak najbardziej .Uważam że w dzisiejszych czasach muzyka typu rock ,metal i pokrewne to jedyna prawdziwa muzyka .Schodząc na szkołę , nigdy nie sprawiała mi problemu pod względem nauki , odwrotnie natomiast pod względem budowania charakteru ,ale o tym również kiedy indziej .Myślę że o moich bardzo dobrych wynikach w nauce przesądzają rzetelnośc i pracowitośc oraz od pewnego czasu chęc zgnojenia tych wszystkich nieuków , nierobów i tym podobnych . Ale dośc o sobie .&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu czułem wewnętrzną potrzebę wyrzucenia tego wszystkiego z siebie , po prostu pozbyc się wszystkiego co mi leży na sercu .Jestem przekonany że niekiedy nie będę w stanie przekazac dokładnych mysli które kłębią mi się w głowie , gdyż czasami trudno cokolwiek wyrazic .W tym właśnie przypadku proszę o wyrozumiałośc .&lt;br /&gt;Dosyc jak na pierwszy post&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Koniec transmisji z pałacu Imperatora&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8535319746318166329-1814883583866806143?l=imerator-shevu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/feeds/1814883583866806143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/07/its-just-beginning.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/1814883583866806143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8535319746318166329/posts/default/1814883583866806143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://imerator-shevu.blogspot.com/2009/07/its-just-beginning.html' title='It`s just a beginning'/><author><name>Shevu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/14090656356704223588</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
